środa, 16 września 2015

Jak tam było?




W Wohyniu mieliśmy  dobre miejsce, na najruchliwszym punkcie placu. Podchodziło wiele osób, mimo że firma Oriflame jest tam znana raczej z opowieści,..Natomiast bardzo popularny jest Avon.
Pani Zosiu, przepraszam, pora  zmienić proporcje! Ale pewna jestem, że starczy klientów na kilka firm kosmetycznych!
Oczywiście i Wohyń zadbał o swoich wystawców. Była grochóweczka, chlebek z miodem, kiełbaski, kawa, łakocie.... Dużo było, a nie miałam jak degustować, ciągle w ruchu. Nawet grochóweczki całej nie zjadłam, bo część znalazła się na moich pięknych spodniach!
Tym razem nasza ekipa podzieliła się, część z grupy pojechała do Wygnanki. Podobno też impreza udała się na 6! A w Wohyniu byliśmy we dwoje, ja i mój starszy kolega Mirek.
Co nam dają takie wyjazdy? Przede wszystkim wiele kontaktów z ludźmi. Ja uwielbiam ludzi! Poza tym nawiązuję nowe kontakty a także odnawiają się stare. Przy okazji można się nieźle pobawić. Jak zaczęli śpiewać młodzi artyści to kiwałam się w rytm muzyki, nie mogłam się powstrzymać. Młodzież wyglądała jak to młodzież, ale śpiewała na bardzo wysokim poziomie. Znam się na tym , oglądałam niejeden odcinek muzycznych konkursów w TV!


Wohyń w moim obiektywie







Zdjęcia ze strony Gminy Wohyń:










1 komentarz: