środa, 8 lipca 2015

Na powitanie wakacji


Bałam się tych wakacji strasznie! Na szczęście jeszcze nie sprawdziły się czarne scenariusze. Poza jednym! Nie mogę młodzieży odkleić od kompa. Iść do kolegi? A po co?  Z butów wyrósł? Też  nie pójdzie do sklepu, bo jego czas antenowy, później nikt mu swego nie użyczy! Znajdą się jakieś zabytkowe buciory po bracie...
Właściwie z zajęciem chłopaków  w domu mniejszy problem, jakoś się dają przekonać. Wszak jest więcej domowników, niż komputerów. A że moi mili zaczęli marudzić na monotonny jadłospis, uwzięłam się, że też mają coś robić w sprawie wyżywienia. A oto pierwszy efekt! Każdy młodzieniec wykonał swoje zadanie, mnie pozostało tylko zlepić pierogi! Nawet ciasto zagniótł jeden z nich. A wyszły pyyyyyszne! Z truskawkami!




Raz na jakiś czas uda mi się przekonać któreś z dzieci do wyjścia na dwór. Dziś radochę miały warzywka i maliny, bo dostały solidną porcję wody (przecież sucho jak na Saharze!). Jeszcze większą radochę miał Młody, gdy zrobił z matki mokra kurę.  A ja chyba się już nie muszę kąpać, tak dużą  dawkę wody dostałam! Mam nadzieję, że większa nie urosnę! No i malinek pojadłam prosto z krzaczka, tak pięknie były umyte!
Nasze wspólne wodne igraszki nie zastąpią jednak porządnej ulewy i to kilkugodzinnej. Ziemia  ,,w cebuli"  sucha jak popiół, jak popiół też sypka. Nie ubił jej żaden deszcz ani ludzkie stopy. po cóż włazić w ogród, jeśli nawet ze szczypiorku nie da się skorzystać, bo usycha?


9 komentarzy:

  1. Oprócz Ciebie chyba dziś i niebo podlało ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas rozsądny deszcz dopiero od wczoraj! Be-dzie rosło! :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A mówiłaś kiedyś, że ruskie!?!...
      Mój syn twierdzi,że kobieta zmienną jest...

      Usuń
  3. Gratuluję pomysłu i kucharzy: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo i Twoje Maleństwo będzie mieszało w garnkach! Czas szybko leci! :-)

      Usuń
  4. Oj, no głodny jestem! Pojadłbym!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy następne pierogi? Warto by się wprosić! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, jak ja lubię robić pierogi! Z mięsem, soczewicą,owocami czy z serem.Kiedyś lepiłam w dużych ilościach, teraz nie ma komu jeść.

    OdpowiedzUsuń