niedziela, 10 maja 2015

Pół łyka polityki


Kto dziś podchodzi poważnie do wyborów? Kto śledzi wszystkie życiorysy kandydatów i  ogląda debaty? Czy komuś się chce?
Ja znam takiego gościa, arkana wyborów nie mają dla niego żadnych tajemnic. Zna ciemne sprawki, potknięcia polityków , ma też własną interpretację wszystkich wydarzeń historycznych. Zastanawiam się,  ile zapału pozostanie w nim , gdy zdobędzie prawo głosu?
Większość znajomych wybory traktuje z przymrużeniem oka, Sądzą, że jest  źle a lepiej nigdy nie będzie. Słusznie krytykują, ale czy robią cokolwiek?
Nie jestem  lepsza. Też czuję, że mi źle. Ciągle muszę walczyć nic nie jest proste i oczywiste. Jestem jednak zdania, że samo się nie poprawi. Dopóki nie spróbujemy czegoś z tym zrobić, nic SIĘ SAMO nie zmieni. .Dlatego staram się chodzić na wybory. Wiele lat głosowałam w proteście, czyli przeciw.Tym razem było trochę inaczej, bo paru kandydatów dostało ode mnie tylko po małym minusiku... Jakich? A, to tajemnica wyborów!
Inna sprawa, że w tym roku to dziecię me pilnowało, żebym poszła na te wybory, samo też głosowało. I, co dziwne, chyba na tego samego kandydata.
Oczywiście każde z nas miało inne powody...

Z OSTATNIEJ CHWILI! Przegapiłam Ranczo, a w nim radzyńskie Kofi&Ti !  :(
Frekwencja wyborcza powyżej 50%! :)

Ale te wyborcze flagi dodają człowiekowi uroku!

2 komentarze: