sobota, 23 maja 2015

Cisza wyborcza

Wracając do polityki - zastanawiam się, co z tymi wyborami. Mówi się, żeby wybrać większe dobro, a tu nikak przewagi dobrego się dopatrzyć nie można... Ślepa Temida miałaby problem, co dopiero ja! Kogo bym nie wybrała, zawsze będę niezadowolona. Panowie skądinąd sympatyczni ale czegoś mi nie pasują. Jutro druga tura, co z tym fantem zrobić? Czy jest jeszcze oprócz mnie ktoś niezdecydowany? Jeśli tak, to co Ktosiu jutro zrobisz?

A jutro nie tylko wybory. Maluszki mają wielką uroczystość,
Pierwsza Komunia! Pamiętam, jak moje dzieciaki wymęczone tymi wszystkimi przygotowaniami przebierały się w komunijne szatki. Dla nas wszystkich było to wielkie przeżycie. Tatusiowie, bracia w garniakach, mamusie prosto od fryzjera. Nasze ,,kurczaczki" w białych komżach czy albach, ze świeżutkim sumieniem i pełne wiary....
Myślę, że te całe wybory to przy tym betka!



6 komentarzy:

  1. ...niestety większość z nas miała takie odczucie, że wybiera między złem a mniejszym złem. Rozumiem Twoje zaniepokojenie, dla większości Polaków niestety to raz kolejny wspólne

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Małgosiu, może lepiej powracać do wspomnień z tz Pierwszej Komunii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma Pani rację, z Pierwszej Komnii przynajmniej wynika coś dobrego! :-)

      OdpowiedzUsuń

      Usuń
  3. Oj kobiety! Wybory są bezpłatnie a komunia dziś to jak wesele, dla rodziców i gości też. Potrzebny gruby portfel !

    OdpowiedzUsuń