piątek, 29 maja 2015

Bajaderka pod pierzynką

Chcę się przed Wami pochwalić. To jest produkcja mojego syna, jego pierwsze w życiu ciasto!



Ładnie wygląda! a jak smakuje!
Ma dzieciak talent!

Nominacja

NOMINACJA

Iwonellka nominowała mnie do konkursu Liebster Blog Award, .To była dla mnie wielka niespodzianka! Prawdę mówiąc zrobiło mi się bardzo miło.Postanowiłam odpowiedzieć na wyzwanie,


 Oto zasady:


"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

A oto pytania do mnie :


Jaką książkę ostatnio czytałaś i czy polecasz? 

,,Błękitna lilia" napisana przez Norę Roberts bardzo mi się podoba, natomiast ,,Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa był nie do ugryzienia!

Gdybyś mogła być mężczyzną jeden dzień, pewnie byłabyś...? 

Kiedyś marzyłam, żeby być chłopakiem. Myślałam, że facetom wszystko wolno a dziewczynom wielu rzeczy nie wypada. Teraz mój syn często mówi, że jestem jedynym mężczyzną w naszym domu, czyli dopięłam swego!


Jaka piosenka zawsze poprawia ci nastrój? 

,, Bo jo cie kochom " - De Press.

Z którego wpisu na blogu jesteś najbardziej dumna? 

Dumna raczej nie jestem, bo  lubię cały blog. Piszę tylko to, co mi akurat chodzi po głowie.  Ale mam inne powody do dumy. Są to moje dzieciaki, przyjaciele, przemiana, której dokonuję codziennie w moim życiu.

Ile godzin (średnio) śpisz w ciągu doby? 

7 godzin.

Gdybyś miała porównać się do jakiejś części garderoby, co to by było i dlaczego? 

Chyba kapelusz. Kojarzy się z luksusem, upiększa i może być niepowtarzalny. 

Najprzystojniejszy polski aktor to twoim zdaniem? 

Przemek Cypryański

Twój ulubiony blog prowadzony przez mężczyznę?

pl/http://www.medaliki.king22.

Najważniejszą osobą w twoim życiu jest...? 

Najważniejsze są mąż i synowie a tuż po nich przyjaciele.

Czy spotkałaś kiedyś swojego sobowtóra? 

Nie, ale o kilku słyszałam.

Jakie są twoje ulubione filmy  (podaj min. 1, max 5)? 

Lubię większość komedii romantycznych.



Moje pytania do Nominowanych:



  1. Czy masz wielu  przyjaciół, czy też jednego, ale "na śmierć i życie"?
  2. Czy lubisz gotować? Jeśli tak,jakie jest Twoje popisowe danie?
  3. Jak spędzasz wolny czas?
  4. Gdzie najchętniej spędzasz urlop (wakacje) ?
  5. Jaki znasz język obcy?
  6. Jakie jest Twoje hobby?
  7. Czy masz w domu zwierzaka?
  8. Jakiego nauczyciela (profesora) najczęściej wspominasz i dlaczego?
  9. Jaki masz sposób na chandrę?
  10. Co chciałabyś mi o sobie powiedzieć? 
  11. jakie miasto lubisz najbardziej?

A oto osoby nominowane przeze mnie (lista urośnie do 11 osób) : 

Fajnie piszecie, chciałabym się o Was czegoś jeszcze dowiedzieć. Będzie mi bardzo miło, jeśli podejmiecie wyzwanie. Można podać odpowiedzi tutaj, lub na swoim blogu. Wtedy poproszę o wiadomość (np.link) gdzie jej szukać.

Ps, Od razu podałam linki na blogi, żeby moi przyjaciele też mogli do Was zajrzeć!

    sobota, 23 maja 2015

    Cisza wyborcza

    Wracając do polityki - zastanawiam się, co z tymi wyborami. Mówi się, żeby wybrać większe dobro, a tu nikak przewagi dobrego się dopatrzyć nie można... Ślepa Temida miałaby problem, co dopiero ja! Kogo bym nie wybrała, zawsze będę niezadowolona. Panowie skądinąd sympatyczni ale czegoś mi nie pasują. Jutro druga tura, co z tym fantem zrobić? Czy jest jeszcze oprócz mnie ktoś niezdecydowany? Jeśli tak, to co Ktosiu jutro zrobisz?

    A jutro nie tylko wybory. Maluszki mają wielką uroczystość,
    Pierwsza Komunia! Pamiętam, jak moje dzieciaki wymęczone tymi wszystkimi przygotowaniami przebierały się w komunijne szatki. Dla nas wszystkich było to wielkie przeżycie. Tatusiowie, bracia w garniakach, mamusie prosto od fryzjera. Nasze ,,kurczaczki" w białych komżach czy albach, ze świeżutkim sumieniem i pełne wiary....
    Myślę, że te całe wybory to przy tym betka!



    poniedziałek, 18 maja 2015

    No to pa!

    Mój synuś ruszył do stolicy. Nie spodziewałam się, jakie to dziwne uczcie żegnać własne dziecko. Zupełnie co innego, niż wtedy, gdy jechał na obóz czy do kumpli. To nie to, że matka kwoka chce trzymać młodzieńców pod skrzydłami. Po prostu kończy się pewien etap życia.  Trzeba przemeblować coś, do czego przywykłam. Jest czas żeby młodzik zaczął żyć własnym życiem. Czekałam na ten dzień długo ale jakoś mi nie pasuje, jak źle dobrana fryzura.Widzę po mężu, że też trudno mu się przystosować do tej sytuacji. Dzieci stają się niezależne, samofinansujące i samowystarczalne. Rodzice usuwają się w cień.
     A gdzie mój dyktat? To ja zazwyczaj jestem wyrocznią! Podpieram się mądrościami narodu albo rodzicielskim BO TAK!
    Mimo rozterek mam taką myśl, ze inne matki miały gorzej. Były czasy, gdy dzieci szły na wojnę... Na zawsze! A mój Rumcajs za tydzień wraca!

    piątek, 15 maja 2015

    I znowu o rzodkiewce

    Tak się nam wczoraj zdarzyło, że mieliśmy domowa uroczystość. Nie było by w tym nic szczególnego, tyle, że słodkości prawie nie podałam, co się u nas rzadko zdarza. Postawiłam na nowalijki. Miałam nadzieję, że rodzina przynajmniej je spróbuje...
    Jak to się czasem zdarza - szok przeżyłam! Micha z cukierkami prawie nietknięta, miska z rzodkiewką, marchewką itp. specjałami prawie pusta!

    czwartek, 14 maja 2015

    Burza nad rzodkiewką.

    Spociłam się jak myszka, zgrzałam etc. no i co? I wywołałam
     burzę. Zanim wróciłam do domu, zlało mnie solidnie. No i nie
     będę musiała się natychmiast kąpać! Deszcz potrzebny,
     jak by powiedziała moja babcia. No jasne że na
     wiosnę potrzebny, ale żeby tak od razu kubeł zimnej wody na głowę?
     A nie mógł sobie poczekać, aż dojdę do domu?
    W każdym razie wiosenny deszczyk zwiastuje wzrost.
    Nie łudzę się, że warzywka wybujają jak las. Na pewno wyższe
    będą badyle. Mam jednak nadzieję, ze na rzodkiewki nie będę
     czekała do sierpnia! Tym bardziej, ze moje szkiełko i oko już
     dojrzało ślady życia na grządkach.  W/w. rzodkiewka ma już
     spore listki, zlokalizowałam marchew i cebulkę a także buraczki!
    Ktoś zapyta, czemu ja się tak ekscytuję zwykłym warzywniakiem.
     Jak by nie było - sporo się co roku napracuję. Rok temu
    miałam wielkie przeboje, zanim doczekałam się głupiej
     rzodkiewki!
    .....no i po burzy. Po pieleniu narazie też.Warto pomyśleć o
    obiedzie
    Na co macie dzisiaj ochotę?

    Ps.
    Ogrodniki się spóźniły, dziś nas czeka zimna Zośka! Oby łaskawa...

    środa, 13 maja 2015

    A tak wygląda dzisiaj...

    Niedawno pokazywałam Wam naszą radzyńską ścieżkę rowerową. Co się
    zmieniło przez 3 miesiące? Na pewno duuuużo ludzi! (czego akurat nie widać.)
     Poza tym sami oceńcie! Ujęcie takie jak w lutym. Dziś wszystkie modelki się  pochowały.



    wtorek, 12 maja 2015

    Drink oczyszczający organizm

    Jeśli chcesz zrzucić kilka kilogramów w szybkim tempie bez głodówek i forsownych treningów, a przy tym oczyścić organizm i dostarczyć niezbędne witaminy i minerały to ten super drink jest idealny.





    Składniki:

    • Duży pęczek natki pietruszki
    • 1 cytryna
    • 1 mały ogórek (opcjonalnie)
    • szklanka wody

    Przygotowanie: Drobno posiekać pietruszkę i opcjonalnie ogórek w sezonie , najlepiej jeśli użyjesz blendera. Dodać wyciśnięty sok z cytryny i szklankę wody. Dokładnie wymieszać


    Sposób użycia:

    Pij ten napój codziennie rano na czczo przez 5 dni, następnie zrób przerwę 10-dniową. Drink ten pomoże Ci spalić więcej kalorii, oczyścić organizm i dostarczyć wystarczają ilość witamin i minerałów. Poza tym pietruszka poprawia trawienie usuwa nadmiar wody z organizmu, eliminuje obrzęki które sprawiają ze wyglądamy grubiej niż jesteśmy w rzeczywistości.
    W ciągu 5 dni można stracić do 3-3,5 kg.

    Oczywiście należy pamiętać aby przez ten tydzień trzymać się zdrowej diety (wyeliminować słodycze, cukier i produkty przetworzone) pić dużo wody i znaleźć czas na spacer.

    Można dodatkowo wypić raz jeszcze taki drink w godzinach popołudniowych.

    1. Efekty poczujesz natychmiast, zmniejszy się brzuszek i oponki, poczujesz się świeży i pełen energi

    poniedziałek, 11 maja 2015

    Naturalnie

    Jak już zauważyliście, jestem zwolenniczką niekonwencjonalnych metod, które wpływają na jakość naszego życia. Dziś znalazłam przepis na herbatę, która działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo a oprócz wielu swoich zalet ma korzystne działanie na trawienie - odchudza! Mam większość składników, więc ją zaparzę.
    (Instrukcja w ostatnim filmiku).

    niedziela, 10 maja 2015

    Pół łyka polityki


    Kto dziś podchodzi poważnie do wyborów? Kto śledzi wszystkie życiorysy kandydatów i  ogląda debaty? Czy komuś się chce?
    Ja znam takiego gościa, arkana wyborów nie mają dla niego żadnych tajemnic. Zna ciemne sprawki, potknięcia polityków , ma też własną interpretację wszystkich wydarzeń historycznych. Zastanawiam się,  ile zapału pozostanie w nim , gdy zdobędzie prawo głosu?
    Większość znajomych wybory traktuje z przymrużeniem oka, Sądzą, że jest  źle a lepiej nigdy nie będzie. Słusznie krytykują, ale czy robią cokolwiek?
    Nie jestem  lepsza. Też czuję, że mi źle. Ciągle muszę walczyć nic nie jest proste i oczywiste. Jestem jednak zdania, że samo się nie poprawi. Dopóki nie spróbujemy czegoś z tym zrobić, nic SIĘ SAMO nie zmieni. .Dlatego staram się chodzić na wybory. Wiele lat głosowałam w proteście, czyli przeciw.Tym razem było trochę inaczej, bo paru kandydatów dostało ode mnie tylko po małym minusiku... Jakich? A, to tajemnica wyborów!
    Inna sprawa, że w tym roku to dziecię me pilnowało, żebym poszła na te wybory, samo też głosowało. I, co dziwne, chyba na tego samego kandydata.
    Oczywiście każde z nas miało inne powody...

    Z OSTATNIEJ CHWILI! Przegapiłam Ranczo, a w nim radzyńskie Kofi&Ti !  :(
    Frekwencja wyborcza powyżej 50%! :)

    Ale te wyborcze flagi dodają człowiekowi uroku!

    środa, 6 maja 2015

    Mamy MAJA !





    Znalezione obrazy dla zapytania flaga na wietrzeTrafiła nam się niezła kumulacja świąteczna! Święto pracy, święto flagi, Maryi królowej Polski i jeszcze święto grilla! Jakby poszukać, to jeszcze coś by się znalazło! Jak na mój gust trochę dużo..  Nie wiadomo, co czcić bardziej.

    W tym roku wybrałam się (jak i rok temu!) na obchody 3 maja. Narodu było jak na Boże Ciało! Tylko ludzie jakoś tak poważniej ubrani. Zgrabnie zgrane święto państwa  i katolickiej duszy. Warto było być, zobaczyć i przeżyć.
    Na co dzień się o tym nie myśli, ale co by było, gdyby nadal istniał feudalizm? Nie byłoby ogólnie dostępnej szkoły, leczenia, nikt by się nie kłócił o lepsze, bo by lepszego nie znano! Właściwie nie istniałby świat, jaki mamy! To ja już wolę  ponarzekać na to co jest. Niedoskonałe, ale nasze!
    Z okazji takiej świątecznej kumulacji nakazałam prezentację flagi. Pięknie wyglądała na wietrznym balkonie!



    A dziś się się  rozćwiczyłam. Tak na przekór pogodzie,która ma dziś w,,, nosie całą wiosnę,..
    Rozmasowałam wszystko, co się dało rozmasować, poczułam przyjemne zmęczenie. Sprawdziło się twierdzenie, że ruch jest dobry na drobne smuteczki! To dzisiaj, bo wczorajszy maraton  mógłby chyba wyleczyć depresję. Biegi na przełaj z kosiarką w pełnym słońcu to nie lada wyzwanie, zwłaszcza, gdy z nieba leje się równikowy żar!
    Tak sobie zażywały ruchu dwie panie z braku dostępnej młodzieży...  Liczyłam na jakieś zakwasy, opaleniznę - nic z tych rzeczy! To po co się było tak poświęcać? No, chyba że dla świeżego powietrza!
    Dziś ni tak, ni siak. Słońca nie ma, deszczyk - bywa, nawet zlewny. Na powrót słoneczka podobno poczekamy do jutra.


    Znalezione obrazy dla zapytania kosiarka