poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Na świeżym powietrzu

















Pogoda nas dziś rozpieszczała. Zmarźluch Gosia przez pól dnia paradował w wiosennych szmatkach, I choć rokowania na jutrzejszą pogodę raczej marne, solidnie przyrzekłam sobie, ze kije w garść i koniec zimowego lenistwa. Mamę namówiłam, kijki gotowe! Czy ktoś chce się dołączyć?
 Dla spokoju sumienia sprowokowałam dziś rodzinę do pracy, więc nie będzie wymówki, że trzeba siać warzywka! Norma wykonana w 150% !
Pogoda nas dziś rozpieszczała. Zmarźluch Gosia przez pól dnia paradował w wiosennych szmatkach, I choć rokowania na jutrzejszą pogodę raczej marne, solidnie przyrzekłam sobie, ze kije
w garść i koniec zimowego lenistwa. Mamę namówiłam, kijki gotowe! Czy ktoś chce się dołączyć?


Dla spokoju sumienia sprowokowałam dziś rodzinę do pracy, więc nie będzie wymówki, że trzeba siać warzywka! Norma wykonana w 150% !




4 komentarze:

  1. Ja się od słońca rozleniwiam! Dziś było parę chmur,miałam nadzieję, że mnie deszcz obudzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię słońce, nawet gdy ciśnienie wariuje - mam ,,słońcozależne" endorfiny!

      Usuń
  2. Po takim kwitnącym ogrodzie to mogę chodzić i bez kijków! :-)
    A.A

    OdpowiedzUsuń