sobota, 28 lutego 2015

DLA PAŃ

Znalezione obrazy dla zapytania perfumy Oriflame


Dzień Kobiet z Oriflame i blogiem Babilon!


 Najpiękniejsze zapachy Oriflame dla Pań - od 1 marca do 8 marca 10 % taniej!
Promocja dotyczy perfum i dezodorantów!
Jedynym warunkiem jest zgłoszenie się na blogu i podanie hasła Na Dzień Kobiet! 

piątek, 27 lutego 2015

A co Wy na to?



zdjęcie Gigapano. net

Przed chwilą zajrzałam na pewnego bloga,Pozyty Wizja. Zainteresował mnie wpis o edytowaniu zdjęć właśnie na blogach. Dziewczyna ma zdjęcia wręcz perfekcyjnej jakości! Komentarze na temat czy zamieszczać, jakie i z jakiego źródła były na prawdę różne. Jeden nurt był najsilniejszy - najlepsze własne! No tak, jak się umie robić i ma czym...Ciekawa jestem Waszej opinii. Czy wrzucać moje miernoty w nadziei, ze internet nie padnie czy też wspomagać bloga z ogólnie dostępnych zbiorów? Jest jeszcze opcja żeby zrezygnować z nich zupełnie!

czwartek, 26 lutego 2015

Dziś zakwitły przebiśniegi!

 Śliczne, prawda?
To pierwsze zdjęcie, które sama zrobiłam , zapisałam na pliku i umieściłam na blogu! Takie moje malutkie HURRRA !



wtorek, 24 lutego 2015

Już zakwitło!


Pisałam dużo o wiośnie. Dziś  nie było aż tak słonecznie, ale patrzcie, co dla Was znalazłam!


Pierwiosnki!


A przed rokiem w styczniu kwitły jeszcze bratki. Z naciskiem na JESZCZE! 

poniedziałek, 23 lutego 2015

Wiosna, czy nie?

Ostatnio czas ucieka mi  w zastraszającym  tempie. Wszystko przez to słoneczko! Łażę po dworze ile wlezie, Wdrażam powoli (ale w przyspieszonym tempie) program pod roboczą nazwą My na ścieżce rowerowej.   Robimy rundkę prawie codziennie, Otoczenie zmienia się momentalnie.  Niektóre drzewa i krzaczki otulają się zieloną mgiełka, trawa wygląda ciekawie spod zeszłorocznych badyli a na klombie przed blokiem mamy coś urosło i zastanawia się, czy to już pora na pączki kwiatowe...



Znalezione obrazy dla zapytania kaczki

piątek, 20 lutego 2015

Od dziś na dwór!

  Kumpela mówi, ze praca nad biżuterią ją uspokaja. Sprawdziłam! Rzeczywiście wszystkie durne myśli uleciały z mojej głowy. Zaczęłam od nowej bransoletki. Wygląda ciekawie. Znalazłam opis i...
no właśnie. Nitka cieniutka. koraliczki tycie. Wzrok - szkoda gadać. Ale się zawzięłam, Ganiałam te koraliki i klęłam pod nosem. Po chwili takiej zabawy problemy z młodym przestały istnieć, Ważne było, żeby złapać koral na niteczkę, potem następny...
Dzięki temu mam ładną bransoletkę  i już mnie nie męczy żaden kac moralny! Każdemu wiec polecam taka terapię!
Następna forma samopomocy to kontakt. Z przyjaciółka najchętniej. Jeśli takowa jest akurat niedostępna, proponuję inną formę kontaktu, z naturą!
Upewniwszy się,że żadne niedociągnięcia nie wywołają burzy w domu wyciągnęłam mamuśkę na kijki. Pogoda nam się udała popisowa. Znowu trochę wiosny tej zimy! Najwyższa pora na spacerki, ja od świąt wybiegam z domu tylko po zakupy albo do kościółka!
Pierwsze metry to był szok dla przedramion, inny ruch niż na co dzień. Po chwili minęło, pełny komfort!
Zrobiłam fotkę z trasy,Niestety, mama zwiała sprzed obiektywu. Został pejzaż z modelka w tle.
Z tego, co widać , w ogóle nie widać, ze to środek lutego. Trawka prawie zielona a na rzece wypasione kaczki! Mnóstwo ludzi korzysta z uroków zimy. Szkoda, że do prawdziwej wiosny jeszcze tyyyyle tygodni!

środa, 18 lutego 2015

To środa!

Czuję się świetnieeee! Chyba ta rehabilitacja działa . Energia, uśmiech, mimo, że właśnie schowało się słońce. Nawet utarczki rodzinne nie wyrwały mnie z tego transu. Mam pomysł na nową bransoletkę. I to jest bardzo dobry moment, żeby ją zrobić!

poniedziałek, 16 lutego 2015

Lekarstwo, które zrobisz samodzielnie!!

Kiedy bierze Cię przeziębienie - łykasz tabletki, szukasz rozwiązań, korzystasz z maści i robisz wszystko tak, jak w reklamach. Ale dzięki tej poradzie nie potrzebujesz wszystkich tych rzeczy! Te tabletki mają wszystkie istotne składniki, które idealnie sprawdzają się w okresie choroby. 
Składniki: 

  • 1 szklanka cukru 
  • 1/2 szklanki wody 
  • 1 łyżka świeżo wyciśniętej cytryny 
  • 1 łyżka miodu 
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru 
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków 


Najpierw trzeba wymieszać wszystkie składniki w garnku i pozwolić im się zagotować. Miód jest przeciwzapalny, imbir wzmacnia system odpornościowy, goździki są antyoksydantami. Razem stanowią obronę przed tym, czego nienawidzimy! Kiedy mieszanka się zagotuje, zostaw ją na wolnym ogniu na 20 minut, mieszając od czasu do czasu.......

Czytaj dalej na: http://www.popularnie.pl/tabletki-domowej-roboty/

Dzieci w szkole! Hurra!


Znalezione obrazy dla zapytania wakacje
Mam w końcu chwile codziennego relaksu! Fitness, ciepłe okłady dżakuzi (czy jak to się pisze...) . Żyć nie umierać! Jeszcze tylko ze dwie donice z palmami ustawić i będzie jak wczasy na Karaibach! Tylko przez całe przedpołudnie panie walczyły ze mną, żebym zostawiła torbę we schowku! Akurat! A jak zadzwoni Dyrekcja albo któraś z Klientek?

W każdym razie przez 2 tygodnie ktoś się będzie mną zajmował. Dzieci poszły do szkoły, teraz to ja mam ferie!
A że na dworze syberyjskie wiatry? Cóż, to przecież luty!







niedziela, 15 lutego 2015

Wiosna przeminęła?

 Wczoraj miałam nadzieję na koniec byle jakiej zimy. Ogród pachniał wiosną, pąki drzewek nabrzmiałe i słońce od rana. To chyba tylko prezent na walentynki, dziś po słońcu ani śladu. Dorze,że Pan Mąż ogolił drzewka z zimowych zaszłości. Dziś znowu wiało chłodem, jutro ma być gorzej. To nie ja, to synoptycy tak nas straszą!
Jednak i dobra wiadomość na koniec tygodnia! KONIEC FERII! Ufff! Nie wiem, dla kogo był to wypoczynek. Chyba dla nauczycieli?  Odetchnęli nieco od harmidru i wrzasku rozbieganych uczniaków. Natomiast ten rwetes przeniósł się do rodzinnych domów. Szczególnie dał się słyszeć tam, gdzie mieszka kilkoro dzieci. Moje pociechy skorzystały ze świeżego powietrza dopiero w ostatnie dni laby. Dobre i to!
Od jutra to ja mam ferie! Hurra! A poza tym kroi mi się fajne wydarzenie, o którym nic poza tym nie napiszę, żeby nie zapeszyć! Cóż, przesądy na wszelki wypadek. Bo zasadniczo to nie jestem przesądna!

piątek, 13 lutego 2015

Feralna data


Piątek, trzynastego. Nieczęsto zdarza się taka kombinacja. Większość kojarzy go z pechem. Całe szczęście, że jestem przesądna, a moje przesądy mieszczą się w granicach żartu. Wobec tego żadna poważna klątw mi nie grozi! Wręcz miałam od rana powody do zadowolenia. Kilka spraw załatwiłam ot tak, bez najmniejszego kłopotu. Natomiast ofiarą przesądów stał się - nie uwierzycie - mój rower! Zawsze taki zrównoważony i stabilny, dziś wyczyniał niestworzone łamańce! Aż dziw, ze wyszedł cało z tych opresji.
To chyba znak czasów! Teraz gdy jesteśmy odporni na czarną magię ciemne moce szukają ofiar wśród przedmiotów, które nie myślą, wiec nie mogą głośno powiedzieć NIE WIERZĘ W TRZYNASTEGO!

czwartek, 12 lutego 2015

Pączkowanie

Znalezione obrazy dla zapytania pączki
   

       Była taka góra pączków, albo i dwie! Nie zniknęły  natychmiast! Były zjadane powoli, z rozmysłem. Degustacja połączona z delektacją. Tak bym to określiła. No nie, sama bym tego nie dokonała! Udział w dziele miała cała rodzinka. Młodzież nieco kwękała, że te pąki to z sieciówki a nie własnego wypieku, lecz mnie szkoda życia na stanie przy garach, gdy efekt stoi pod znakiem zapytania. Pamiętam jeden z moich eksperymentów, gdy pączki nadawały się świetnie do rzucania przez dach. Gdyby ktoś nieopatrznie stanął z drugiej strony domu, mógłby straci życie!

Na szczęście dla zabłąkanych przechodniów  dzieciaki szybko zdematerializowały to moje dzieło.
Tymczasem mocno postanawiam powtórzyć próbę na kusaki. Tylko nic nie mówcie moim chłopakom, na wypadek gdybym zmieniła zdanie. Już oni by mi życie umilili! Rada nierada musiałabym wziąć się do pracy!



Moi drodzy, pamieć ludzka jest zawodna a moja to już całkiem! Zajrzałam do retro- wpisów i znalazłam przepis na pyszne pączuchy! Mama ma robiła sezon temu i były przepyszne! Jeszcze zdążymy zrobić przed Postem! A kto usmaży, niech się pochwali, jak wyszły!

Pączuszki

Tak się jakoś złożyło, że mam przepis na pyszne pączki! Dostałam kilka na spróbowanie, ale nie zdążyłam zrobić fotki. Zanim uprzedziłam rodzinę, po pączkach nie było śladu! Została taca łakoci z Tesco...  Poszłam więc w świat w poszukiwaniu i dopadłam ostatniego pąka u mojej mamy. Niestety, bez pudru - mamuśka liczy kalorie!     

  PĄCZKI CIOCI HALINKI: 



0,5 kostki masła,

10 żółtek,
3-4 łyżki miodu,
5 dag.drożdży,
szczypta soli.

Składniki te miksujemy razem na gładką masę. Ciągle miksując dodajemy 3 szkl. przesianej mąki i 1 szkl. śmietany kremówki i łączymy z ciastem.Zostawiamy do  wyrośnięcia. Gdy podwoi objętość trzeba jeszcze raz zagnieść lub zmieszać. Formować kulki wielkości mandarynki. Smażyć dopiero po około 30 min. rośnięcia. Pączki można nadziewać przed upieczeniem dowolnym dżemem lub owocami,można tez nadziewać dżemem (konfiturą) za pomocą szprycki.

  

poniedziałek, 9 lutego 2015

Paluszek i główka...

Parę dni temu mój syn bardzo skarżył się na ból palca. Stękał, kwękał i lamentował. Paluch spuchł mu rzeczywiście! Próbowałam różnych czarów,  nic nie pomagało. Ani się nie stuknął, ani ukuł. I tak by bolało do dzisiaj. Pomogła wizyta u lekarza. Ta do której nie doszło. Jak to możliwe?
Dzieciak zapomniał o bólu, jak się wysiedział kilka godzin w poczekalni u lekarza. Dał dyla, gdy już mieliśmy wchodzić do gabinetu. I niech mi ktoś powie, że medycyna nie umie działać cudów!


środa, 4 lutego 2015

OD DZIŚ MOŻNA WYSYŁAĆ GŁOSY!

ABY ZAGŁOSOWAĆ WYŚLIJ SMS NA NUMER 7122,
W TREŚCI PODAJĄC NUMER BLOGA. 
KOSZT SMS-A WYNOSI 1,23 
PAMIĘTAJ, ABY NIE WSTAWIAĆ W TREŚĆ SMS-A SPACJI!

Pewne związki uczuciowe








Tak ostatnio nic - nie- robiąc zastanawiałam się nad różnymi prawdami życiowymi. Między innymi  nad przywiązaniem. Związki z ludźmi, wiadomo, opierają się na przyjaźni, zaufaniu,szacunku. Ale jak to jest z rzeczami?



Na przykład moja szafa. Mąż od dawna marudzi, żebym wyrzuciła te szpargały, a ja uparcie czekam, aż wróci na nie moda! Z sentymentem wspominam wiekowy płaszczyk! Złapałam się na tym, że planuję kupno takiego samego w obojętnie jakiej cenie. Mąż natomiast za nic nie pozbędzie się zabytkowych elektrorupieci... Mogą się przydać na części! I rzeczywiście się zazwyczaj przydają. Kiecki też w końcu przeżywają swoją drugą, trzecią młodość! Ale cena jest wielka! Nie ma miejsca na nic nowego!


Ostatnio heroicznie pozbyłam się niektórych rzeczy na tzw. szczytny cel,by  było mi łatwiej. Może jeszcze do innych sfer życia wpuszczę trochę świeżego powietrza? Może!

poniedziałek, 2 lutego 2015

Ferie są JUŻ!



Kolejny poniedziałek! Jak ten czas szybko leci! Czy czasami Wam się nie wydaje, że dni stają się zbyt krótkie i mijają nie wiadomo kiedy? Ja mam własnie taki  okres, że sto spraw naraz, wciąż coś robię, coś się dzieje i telefon dzwoni bez przerwy.
Nie mam pretensji do losu. No, może tylko o to, że rozdziela emocje tak nierównomiernie. Jak się zasieje nuda, to można skonać, a i tak się nic nie dzieje.
Pierwszy oficjalny dzień ferii okrasiły utarczki z dziećmi, a jakże by być mogło inaczej! I konsternacja! Jak moje dziecięce ma średnie oceny z matmy gdy rozwiązuje zadania szybciej niż ja zdążę je przeczytać? Pomijając moje szalone problemy ze wzrokiem, oczywiście!
Następne zdziwienie, że po wielu latach nieuctwa szkolnego jestem w stanie poważnie roztrząsać problemy matematyczne...
I dlaczego taki talent matematyczny jak ja zmarnował się w szkołach? No tak, pewnie program nie był dopasowany do mojego geniuszu...
W każdym razie pokrótce mówiąc to dobry początek tygodnia! Jutro ciąg dalszy atrakcji!
A jak Wam się zaczął tydzień? Też macie ferie?