środa, 14 stycznia 2015

Bransoletki i naturalny antybiotyk


Wierzcie lub nie, przekonałam się po raz kolejny, że to, co się z nami dzieje w życiu ma swój sens i zawsze do czegoś prowadzi. Wiele trzeba przejść, żeby człowiekowi otworzyły sę oczy. Osoby niewierzące nazwą to sprawiedliwością dziejową, wierzący widzą w tym wolę Bożą!
Co dziwne, zazwyczaj brniemy sami przez te kolce, choć chwilę przed nami  ktoś właśnie się pokaleczył.
Czasem rozmawiam z ludźmi, których życie może posłużyć za scenariusz do kilku filmów. Szarmancki pan, elegancka pani albo ktoś dobrze ustawiony finansowo czy mający parę fakultetów...Nie ma reguły.Każdy ma jakąś przeszłość, ą mnie się robią wielkie oczy, gdy słyszę, przez co przeszedł człowiek, zanim znalazł sposób na życie! Może to być pociechą dla młodzików, przed którymi całe życie i ciągle im nic nie wychodzi. Nie raz jeszcze wdepną w kałużę, zanim nauczą się jak znaleźć suchą drogę.
Takie mądre refleksje nachodzą mnie po całym dniu pracy! Właściwie po dwu dniach, bo wczoraj dopadła mnie wena twórcza. Zaczęło się od szycia. Maszyna jeszcze mnie słucha!
Chyba trzeba mi było zmiany klimatu. Dziś stworzyłam kilka nowych rękoczynów, mam nadzieję, że się Wam spodobają!

Jak to ja wczytałam się w ciekawostki i coś dla Was znalazłam, myślę, że sprawa na czasie.
Naturalne antybiotyki, w przeciwieństwie do ich chemicznych zastępców, nie tylko niszczą wroga, ale wzmacniają organizm i mobilizują go do ciężkiej walki więc....


Do wykonania eliksiru potrzeba:

700 ml octu jabłkowego organicznego,

¼ szklanki drobno posiekanego czosnku,

¼ szklanki drobno posiekanej cebuli,

2 świeże papryczki chili,

¼ szklanki startego imbiru,

2 łyżki tartego chrzanu,

2 łyżki kurkumy w proszku lub 2 kawałki korzenia kurkumy.


Wszystkie składniki z wyjątkiem octu mieszamy w misce. Mieszankę wkładamy do słoja. Zalewamy octem jabłkowym. Zamykamy i dobrze wstrząsamy. Przez dwa tygodnie słoik trzymamy w suchym i chłodnym miejscu. Wstrząsamy nim kilka razy dziennie. Po 14 dniach, zawartość słoika trzeba przecedzić. Płyn przelewamy do butelki.
Mieszankę warzyw możemy natomiast zostawić w słoiku zalać oliwą. Będzie idealną przyprawą w kuchni.


Uwaga: napój ma bardzo ostry smak i szybko rozgrzewa. Po wypiciu łyżki warto zjeść plasterek pomarańczy, cytryny lub limonki, aby złagodzić uczucie pieczenia i ciepła. Dla wzmocnienia odporności warto pić codziennie jedną łyżeczkę nalewki. Aby zwalczyć poważne choroby lub zakażenia, należy pić 1 łyżkę specyfiku 5-6 razy dziennie. Jest bezpieczny dla kobiet w ciąży i dzieci (używamy małych dawek), ponieważ składniki są całkowicie naturalne i nie zawierają toksyn.
Nie wolno go pić na pusty żołądek. Jest silny i może powodować nudności.

Szczegółowe wiadomości: http://kobieta.wp.pl

Poczytaliście? Napiszcie, czy ktoś z Was stosował podobną kurację i czy byla skuteczna!


4 komentarze:

  1. Śliczne I ty mówisz, że ..... Gosi zdolna jesteś Powinnaś je wystawić na kiermaszu :)
    Dorcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają! Kiermasz - czemu nie? Muszę jednak wcześniej popracować nad szczegółami! :-)

      Usuń
  2. bardzo dobrze Ci idzie, robisz proste i eleganckie bransoletki...nie potrafię tego określić, ale mam ochotę na więcej...tak trzymaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aszy! Dziękuję za słowa uznania! Będzie więcej na pewno! :-)

      Usuń