piątek, 30 stycznia 2015

Piątek rano (dobrze, że nie 13!)

Weno twórcza, wróć do mnie! Mam tyle planów i pomysłów, że aż mnie dopadła niemoc twórcza! Nie wiem, za co sie najpierw zabrać, wobec czego siedzę sobie, nic nie robię i czekam na natchnienie!
Podobnie chyba ma dziecię moje! Raz kolejny nie idzie do szkoły, bo nie! Co zrobić z takim gagatkiem? Na lanie za duży, na perswazję głuchy... W moim koszu pięknych jabłek zawsze schowa się jakiś robaczek, który gryzie! Na tego akurat robaczka powinien się znaleźć sposób, tyle, że ja na niego jeszcze nie trafiłam!
Może ktoś z Was zna metodę na takiego ucznia - leniuszka? Pomocy!

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Od rana poniedziałek!

Oj, jak ja to lubię! Telefony, plany, konsultacje. Się dzieje! Taki dreszczyk emocji, czy ze wszystkim zdążę, czy się uda...
Przed chwilą dzwoniłam do instruktorki, i dobrze, mam wiadomości z pierwszej ręki. Nasza Ewa zakręcona, na rekolekcjach - nie ma z nią kontaktu. Dobrze,że choć ona się modli! Może świat stanie się lepszy?
Dla zainteresowanych kursem - na koniec prezenty w postaci pendrive. Szkoda, ze nie tablet, ale i tak zapowiada się świetna zabawa! Tylko, żeby nam grupy nie podzielili!

niedziela, 25 stycznia 2015

A jednak nie rdzewieje!

Ja wiedziałam, że to kiedyś nastąpi! Stara miłość nie rdzewieje a ja jestem wierna po grób! Nowe miłości poszły w kąt jak stanęłam oko w oko z tą pierwszą,  Wystarczył rzut okiem, krótkie przelotne spojrzenie i... Ach! Cała przepadłam! Noce bezsenne, obiad z głową w chmurach , rodzina na drugim planie. Tylko MY!  Ja i Ona! Literatura!
Mąż zazdrosny, oczy szaleją, głowa boli - przeczytałam! O jeju !  511 stron, jeśli ktoś patrzy na strony!
Ale to nie koniec! Zdrada małżeńska unosi się w powietrzu i wizja przypalonej zupy! To była dopiero pierwsza część! Jeszcze dwie!
Nora Roberts Błekitna dalia to tytuł części   pierwszej, polecam!



piątek, 23 stycznia 2015

Mały dylemacik

Moi drodzy! Chcę się pochwalić, że dziś zdobyłam fajne materiały do robótek. Od razu wzięłam się do pracy i stworzyłam wisiory na szyję. Taki mały przerywnik po tworzeniu bransoletek. Już mam wizję następnych. Moja biedna dusza cierpi jednak rozdarta! Własnie przeczytałam pół świetnej książki i żal odkładać... Wreszcie pełnia szczęścia, książka dla dorosłych z dużymi literami! Co wybrać ? Co odłożyć na potem?
No nie, moich robótek jeszcze Wam nie pokażę! Dopiero  kiedy będzie w czym wybierać!

czwartek, 22 stycznia 2015

Kurs, konkurs!

Blog Roku 2014W pierwszych słowach mego listu... Fajne rzeczy się zaczynają! Właśnie w związku z tym proszę Was o zrobienie dużo razy KLIK w link Blog roku 2014
http://blogroku.pl/2014/kategorie/babilon,ayr,blog.html
 i poparcie naszej kandydatury w kategorii Life style! już za parę dni odbędzie się głosowanie!
Już wyjaśniam! Akurat o tej porze roku trwa konkurs dotyczący blogów. Chciałabym, żeby o naszym blogu dowiedziało się więcej osób a do tego potrzebuję Waszej pomocy czyli głosów na stronie konkursu. Zrobicie to dla Babilonu!

środa, 21 stycznia 2015

na Dzień Babci


Drogie Babcie! W dniu Waszego święta życzę Wam zdrowia, otoczenia pełnego miłości i pogody ducha !
Babciu, uwielbiam te szaliczki i skarpetki, które pracowicie dziergasz dla całej rodzinki! I pieczone dla nas szarlotki!
       Życzenia i podziękowania dla naszej Babci    za wszystko ode mnie, całej mojej gromadki i dla wszystkich Babć od czytelników Bloga!

wtorek, 20 stycznia 2015

Triumfalny powrót!






Witajcie,moi mili! Tak to mniej więcej dziś za oknem wygląda! Moja kumpela mówi, że to Bajlandia! I chyba ma rację. Biel kojarzy się z czystością, niewinnością, bajką właśnie. Brudy ukryte? No nie, akurat nie ma co ukrywać. W tej jesienio- wiośnie nie było gdzie zakopać puszek po piwie,butelek i rozmoczonych papierów. Żeby z ludźmi było tak prosto! Złego charakteru nie da się zgrabić jak zeschłe liście, czy ukryć pod najgłębszym śniegiem! Każdy musi znaleźć sposobna siebie, o ile wie, do jakiego ideału chce dążyć!
Nie ma co jednak odkrywać natury ludzkiej, i tak jest ponoć nieodgadniona!

........Dopiszę tylko, że faceci to....no, są wredni! I wyjątkowo nie chodzi tym razem o mojego męża!
Tyle się nasłuchałam o wyczynach płci męskiej, że aż mi się niedobrze robi! DZIEWCZYNY, TRZYMAJCIE SIĘ! Na facetach świat się nie kończy więc zajmijcie się swoimi potrzebami! Gotowanie obiadków i prasowanie koszul to nie jest babski obowiązek!  Potrafią to zrobić nawet moi synowie! Niech Władca stanie przy garach albo praniu, zostanie z dziećmi na parę godzin dziennie! Szybko padnie! Zobaczy, czemu zona przemęczona, niedospana i nie tak promienna jak przed ślubem! A Wy na babskie pogaduchy albo do fryzjera! 
I bez wyrzutów sumienia! Taki samiec nie zrezygnuje dla swojej kobiety z meczu albo z piwka w towarzystwie kolegów! Dlaczego zawsze kobieta ma odkładać swoje chwile przyjemności?
Na osłodę dla panów dodam, ze wypoczęta i zrelaksowana żona jest... bardziej twórcza zarówno w kuchni jak i w sypialni!
Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, nie wszyscy panowie są tacy sami ale ci,którzy pasują do opisu psują opinię całej, mam nadzieję, większości!

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Katalog nr2

Nowy!

KATALOG 2/2015

Idą Walentynki!
Dwie nowe wody, pasujące do siebie jak On i Ona! A oprócz tego...
Odkryj wszystkie wspaniałe oferty!






NOWOŚĆ! SO FEVER

środa, 14 stycznia 2015

Bransoletki i naturalny antybiotyk


Wierzcie lub nie, przekonałam się po raz kolejny, że to, co się z nami dzieje w życiu ma swój sens i zawsze do czegoś prowadzi. Wiele trzeba przejść, żeby człowiekowi otworzyły sę oczy. Osoby niewierzące nazwą to sprawiedliwością dziejową, wierzący widzą w tym wolę Bożą!
Co dziwne, zazwyczaj brniemy sami przez te kolce, choć chwilę przed nami  ktoś właśnie się pokaleczył.
Czasem rozmawiam z ludźmi, których życie może posłużyć za scenariusz do kilku filmów. Szarmancki pan, elegancka pani albo ktoś dobrze ustawiony finansowo czy mający parę fakultetów...Nie ma reguły.Każdy ma jakąś przeszłość, ą mnie się robią wielkie oczy, gdy słyszę, przez co przeszedł człowiek, zanim znalazł sposób na życie! Może to być pociechą dla młodzików, przed którymi całe życie i ciągle im nic nie wychodzi. Nie raz jeszcze wdepną w kałużę, zanim nauczą się jak znaleźć suchą drogę.
Takie mądre refleksje nachodzą mnie po całym dniu pracy! Właściwie po dwu dniach, bo wczoraj dopadła mnie wena twórcza. Zaczęło się od szycia. Maszyna jeszcze mnie słucha!
Chyba trzeba mi było zmiany klimatu. Dziś stworzyłam kilka nowych rękoczynów, mam nadzieję, że się Wam spodobają!

Jak to ja wczytałam się w ciekawostki i coś dla Was znalazłam, myślę, że sprawa na czasie.
Naturalne antybiotyki, w przeciwieństwie do ich chemicznych zastępców, nie tylko niszczą wroga, ale wzmacniają organizm i mobilizują go do ciężkiej walki więc....


Do wykonania eliksiru potrzeba:

700 ml octu jabłkowego organicznego,

¼ szklanki drobno posiekanego czosnku,

¼ szklanki drobno posiekanej cebuli,

2 świeże papryczki chili,

¼ szklanki startego imbiru,

2 łyżki tartego chrzanu,

2 łyżki kurkumy w proszku lub 2 kawałki korzenia kurkumy.


Wszystkie składniki z wyjątkiem octu mieszamy w misce. Mieszankę wkładamy do słoja. Zalewamy octem jabłkowym. Zamykamy i dobrze wstrząsamy. Przez dwa tygodnie słoik trzymamy w suchym i chłodnym miejscu. Wstrząsamy nim kilka razy dziennie. Po 14 dniach, zawartość słoika trzeba przecedzić. Płyn przelewamy do butelki.
Mieszankę warzyw możemy natomiast zostawić w słoiku zalać oliwą. Będzie idealną przyprawą w kuchni.


Uwaga: napój ma bardzo ostry smak i szybko rozgrzewa. Po wypiciu łyżki warto zjeść plasterek pomarańczy, cytryny lub limonki, aby złagodzić uczucie pieczenia i ciepła. Dla wzmocnienia odporności warto pić codziennie jedną łyżeczkę nalewki. Aby zwalczyć poważne choroby lub zakażenia, należy pić 1 łyżkę specyfiku 5-6 razy dziennie. Jest bezpieczny dla kobiet w ciąży i dzieci (używamy małych dawek), ponieważ składniki są całkowicie naturalne i nie zawierają toksyn.
Nie wolno go pić na pusty żołądek. Jest silny i może powodować nudności.

Szczegółowe wiadomości: http://kobieta.wp.pl

Poczytaliście? Napiszcie, czy ktoś z Was stosował podobną kurację i czy byla skuteczna!


niedziela, 11 stycznia 2015

RETROSPEKCJA (czy jakoś tak!)

Dopadł mnie dziś anty nastrój. Nic mi się nie chce, tzn. chce mi się ale nie to i właściwie nie wiem, co.Zrobiłam parę bransoletek. rozpracowałam super wzór, który gdzieś mi zginął w internecie i nic. Więcej nie da rady! Z powodu anty i przez inwentaryzacje. Ja rozumiem, to konieczność. Trzeba podliczyć daninę dla fiskusa,  ale czemu akurat wtedy, kiedy mnie trzeba coś na- ten-tychmiast coś dokupić?
W międzyczasie przypomniało mi się coś sprzed roku. Szukałam w albumach komputerowych i w telefonie i nie ma! Chciałam pokazać Wam, jakie śliczne kwiatki miałam na klombie równo rok temu! A teraz? Śniegi na przemian z błotną paćką! Też jej nie pokażę z racji awarii telefonu...
Jest jednak cos, co mogę Wam pokazać, by przekazać dla potomności!

środa, 7 stycznia 2015

Apel do wszystkich Szuwarków!

Reklamowe-24 stroje reklamowe WodnikA to wszystko przez moją Mamę! Połamało mnie konkretnie! Jak bym się nie ruszyła, tak boli! Ojojoj! Zachciało sie Mamie czytania książek a nordic walking poszedł w kąt! Przysłowiowy i dosłowny! Organizm mój przyzwyczaił się do swojej porcji łażenia i teraz się dopomina!
A może ktoś z Was chce podreptać  godzinkę dziennie o dowolnej porze? Ze mną oczywiście! Kiedyś nawet moja kumpela się też wybrała, szła na obcasach i bez kijków, dała radę! Czyli że brak sprzętu nie jest zbytnią przeszkodą!
Andzia teraz ze mną nie pochodzi, los ja rzucił w inne rejony kraju. Co , mam chodzić sama? Zimno jak diabli, nie ma do kogo gęby otworzyć, wrażeniami się podzielić...
Nie przeczę, chodziłam samopas  gdy cieplej bywało. Ptaszki ćwierkały, wyłaziły żaby, było jakieś towarzystwo. A to i nadzieja, że z bagienka jakiś Wodnik Szuwarek się wyłoni... Teraz i bagienko pewnie zamarzło, co znacznie utrudnia Szuwarkom Wodnikom wylezienie na ścieżkę rowerową. Sowy też siedzą skulone na gałęzi i ani myślą o straszeniu. Więc jak będzie? Znajdzie się jakiś chętny towarzysz płci dowolnej, czy tylko mój cień będzie się snuł po bezdrożach, póki Mamuśka nie wyczyta ostatniego romansu w bibliotece?

niedziela, 4 stycznia 2015

W NIEBIESKIEJ TONACJI



A dziś kolejna niespodzianka! Macie okazję obejrzeć perfekcyjny makijaż oczu w wykonaniu Pani Beaty. Supermodna tonacja blue!




Beatka użyła do makijażu:
fluid: maybelline affinimat tusz;Oriflame, Master Curl Mascara ;Kohl The ONE oriflame ; metaliczny tusz do kresek veryme



























Widzicie więc, że piękny makijaż można wykonać bez photoshop - u czy wizyty u makijażystki. Zwłaszcza, jeśli się używa kosmetyków Oriflame! (Z małym dodatkiem Maybelline) DZIĘKUJĘ ZA UDOSTĘPNIENIE ZDJĘCIA I OPISU!!!!

sobota, 3 stycznia 2015

Wyniki!

Dość długo trzymałam Was w niepewności, ale już dziś napiszę,co postanowiłam!
Otóż Nagrodę dla najwytrwalszej blogowiczki otrzymuje ASIA! Za pisanie komentarzy (jest w czołówce piszących!)  ale też za promowanie bloga Babilon na swoim blogu AszyTrendy i Facebook-u !
Nagrodę dla klientki otrzyma Pani Todzia ze sklepu LUX. Pani została wybrana losowo pośród wszystkich klientek i klientów, którzy zamawiali kosmetyki przez cały rok, tzn. od stycznia do grudnia.






Mam nadzieję, że skromne upominki się Paniom spodobają! Aszy otrzyma przesyłkę pocztą, do Pani Todzi upominek zaniosę osobiście.
Asiu, potwierdź swój adres na beddi130@o2.pl!

ps.Żeby nie było posądzeń o stronniczość, dla płci męskiej też miałam przygotowane upominki !

czwartek, 1 stycznia 2015

2015! 








Fajerwerki już były, zaczynamy ten NOWY ROK!
Wszystkim czytelnikom Blogu Babilon.
klientom i przyjaciołom życzę, żeby był lepszy od poprzedniego , pełen wiary w siebie i spełnionych planów! Bądźcie otwarci na nowe doznania a te już przeżyte niech będą dla Was inspiracją!