piątek, 10 października 2014

Dary jesieni


"Jabłkobranie" w gronie rodziny to dla mnie jedno z najmilszych wydarzeń tej pory roku!. Wzięli się do roboty wszyscy, którzy byli w domu. Nawet Maciek dostał przydział! A jabłka takie pyszne, nawet ja się skusiłam!
Impreza zapowiadała się raczej solo, w moim osobistym wydaniu. Oj, bo męczyłam te moje pociechy od miesiąca, mnie natomiast mąż molestował ze 2 tygodnie a jabłka sobie spadały... Dłużej nie dało się czekać! Jesień mamy, ciepło wróciło a za dzień, dwa może mrozić, wszak aura nam płata figle! I pora roku po temu...
Uniosła się mamusia honorkiem i sama stawiła czoła wyzwaniu a tu myk - pierwszy pomocnik obok, za chwilę następny, i następny. Ani się obejrzałam, jak przyszli wszyscy. Okazało się, że komputerowe pokolenie nadal umie skakać po drzewach. Zapełniliśmy skrzynie a jabłek jeszcze
mnóstwo.

.


 Znam kilka osób, które się z jabłek ucieszą! Tymczasem raduję się ja, bo już straciłam nadzieję! Na jabłka? Nie, na to, że w dzisiejszych czasach rodzina może jeszcze coś zrobić wspólnie! W naszym domu nawet posiłki jada się oddzielnie, że tak powiem na raty. Dla mnie niewygodne, dla dzieci niezdrowe. Niestety, trzeba się dopasować do realiów!

24 komentarze:

  1. Dar jesieni Co? Ty czytaj co piszesz wyglądasz na dorosłą kobietę a robisz takie błędy że przestane tu zaglądać i polecać bo wstyd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawiłam! Dzięki za uwagę, czasem ktoś patrzy a nie widzi...

      Usuń
    2. ...o widzę, awantura jak we włoskiej rodzinie i o co o bzdety, najlepiej określić się jako Anonimowy, i pisać bzdury na temat osoby której się nie zna

      Usuń
    3. Może niech pan Anonimowy, założy sam bloga i porazi nas obezwładniającą inteligencją. Pani Małgosiu proszę nie brać tego do siebie!

      Usuń
    4. Jeżeli mnie nie znasz to się nie wypowiadają Beznadzieja Pani Kasandro! A Gosie znam osobiście i ja cenię A uwagi-dobrej mierze A Gosia na pewno się nie zmartwiła Bo jak sama mówi uwagi o blogu pozwolą jej na polepszenie blogu

      Usuń
    5. Naucz się pisać po Polsku, a nie ślabizujesz...Kali jeść,,,Kali spać...Pani Małgosiu nie znamy sie osobiście ale współczuję znajomych, takich co to w dobrej wierze, to jest niskie

      Usuń
    6. Widzę że ty tylko o jedzeniu i spaniu
      Poziom prawdziwej kury domowej :)

      Usuń
  2. Jakiś błąd? mnie tam wszystko pasuje! i też lubię jabłka! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany... jakiś drażliwy czytający czy zwykły zazdrośnik?
    Choć Tych jabłek to i ja Ci trochę zazdroszczę. Szkoda, że tak daleko do Was ;-))

    Chciałoby się rzec... "a nie mówiłam"..., że chłopaki pomogą. A Ty mnie nie słuchałaś. Brawo Maćku i reszto towarzystwa!!!

    Siostra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę Gosi że uwagi w dobrej mierze są odbierane jako zazdrość To więc i już nie skomentuje i nie pomogę w Blogu Żegnaj

      Usuń
    2. Siostro, jak zwykle miałaś rację! W ramach bonusu jeszcze mi tonę węgla do piwnicy znieśli! To następnego dnia. Uwinęli się, że ledwo miałam czas obiad zrobić! Tacy faceci to skarb! (Dopóki się nie kłócą!) :-)

      Usuń
  4. ...nie odchodź błagamy, pozostaniemy w rozpaczy...ale się uśmiałem...toż tu się jak w garku gotuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Następna kura domowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anonimowy!

      Nie nadymaj się tak. Jasne, że w dobrej wierze...ale troszkę poczucia humoru nie zawadzi.
      Za to gratuluję, bo wywołałeś/aś niezmiernie ożywioną dysputę.
      Tylko już nie ściemniaj - najpierw piszesz, że Gosia wygląda na dorosłą kobietę, a potem, że ją znasz osobiście. Nie widać sprzeczności?

      Niemniej pozdrawiam
      najprawdziwsza sistra Gosi
      Iwona

      Usuń
  6. Moi Drodzy Czytający i Piszący! Koniec tych kłótni, proszę!
    Bardzo dziękuję Pani (Panu) Anonimowy! Dzięki temu, że uważnie czytał i szybko dał znać, naprawiłam błąd i nikt inny nie widział, jakiego palnęłam byka!
    Uczestnikom dyskusji również bardzo dziękuję za to, że się za mną ujęli ! Miło jest wiedzieć, że tylu osobom na mnie zależy!
    Pozdrawiam Wszystkich Państwa!
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za docenię Mam nadzieje, że po zimnym kuble wody :) będzie jeszcze lepszy BLOG
      Jesteś fajną babką :)

      Usuń
  7. Anonimowy! Piszesz o bykach, a sam farmazony wstawiasz. Co to niby jest "zimny kubeł wody" ??? To jest dopiero WSTYD !!!

    D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jed­wabne dłonie świado­mości ok­ryły jej zielo­ne oczy...
      Po­tem wiad­ro zim­nej wo­dy rozsądku ocu­ciło

      Usuń
  8. To dopiero wstyd, czytaj co piszesz
    Słowo bykach to l. mnoga, rzeczownik, rodzaj męskozwierzęcy.
    "babką" mój drogi albo droga to liczba pojedyncza a przypadek narzędnik
    Jak wież co piszę
    A jak nie rozumiesz gramatyki proponuje cofnięcie się do podstawówki !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech... czytanie ze zrozumieniem przerosło? Nie ma czegoś takiego jak "zimny kubeł wody", co najwyżej KUBEŁ ZIMNEJ WODY. Pomijam już : "dziękuje za docenię" - tu ewidentnie potrzebuję tłumacza.
      Nie znoszę pieniaczy, którzy robią aferę z drobiazgów tylko po to, by coś się działo. Czepiać do czyjejś polszczyzny można się tylko wtedy, gdy samemu posługuje się nią bezbłędnie. U Ciebie dalekie jest to od ideału.
      Jak dla mnie koniec dysputy. A Gosia, to rzeczywiście fajna babka.

      D

      Usuń
  9. Moi Drodzy kłócący się! To blog a nie ring bokserski! Fajnie by było, gdybyście tak komentowali MOJE wpisy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uszanujcie prośbę Gosi
      Dorota :)

      Usuń
  10. Zamknijmy ten odcinek happy end - em! Zmiana tematu, Panowie i Panie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja prośba jest dla mnie rozkazem, choć już wcześniej został to zdeklarowane

      D

      Usuń