czwartek, 7 sierpnia 2014

Leki z apteki

No więc moi dwaj panowie wykazują się rozsądkiem rycerza, którego imienia tu nie zacytuję, Obydwaj z otwartą przyłbicą, bo tak się spawa najlepiej! Dzięki temu nowy domowy przepis poznałam na poparzone oczy.

Kartofla trzemy i tę miazgę na oko nałożyć trzeba, potrzymać ten opatrunek. Zabieg można powtarzać tak często, jak potrzeba, nie zaszkodzi a ulgę przynieść szybką może.
Ten sposób zdobyłam w... aptece! Jeszcze nie sprawdziłam, bo moi rycerze dziś cały dzień w biegu i chwili na medycynę nie mają. Przepis i kropelki już na nich czekają.Krople ze świetlika z rumiankiem ,bławatkiem i oczarem. Kartofel z Biedronki! :-)
                                   

3 komentarze:

  1. Osobiście nie przepadam, wolę sos.
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  2. Rycerzem, to ja bywam dla swojej dziewczyny, ale takim bez zbroi co broi

    OdpowiedzUsuń
  3. To pięknie, że są prawdziwi rycerze na świecie! T;-)

    OdpowiedzUsuń