piątek, 15 sierpnia 2014

Impresje

Więc (nie zaczyna się  od więc!) No, więc przyjechała moja siostra z córą.Spędziłam parę chwil w czysto babskim towarzystwie. Oj, brakuje mi tego w męskim domu, gdzie czasem i ja jestem jak mężczyzna (ktoś w końcu musi!) . Gadki - szmatki, kosmetyki. Oddałam się w sprawne rączki siostrzyczki i widzę w lustrze efekty jej zabiegów.No, no! Jutro popracuje nade mną siostrzenica!
Moja siostrzyczka i siostrzenica wszędzie robią furorę.Nikt nie wierzy, że to mama i córcia! Prędzej siostry! Czasem  myślę - fajnie mieć córkę, chociaż moim synalkom niczego zarzucić nie można!
Oczywiście szowiniście nie w smak moje eskapady. Niestety! Mamy emancypację,  więc mąż również może    popilnować domowego ogniska, jeśli nie chce uczestniczyć. W życiu rodzinnym oczywiście. Tym bardziej, że bardzo zajęty.
Tu przypomniał mi się znajomy klientki, który na każdą opowieść miał jeden komentarz- to niech się pani rozwiedzie! Mógłby to powiedzieć mojemu marudnemu mężowi!
Na jutro zaplanowałam wiejskiego grilla. Niech panie ze świata pojedzą zwykłej polskiej kiełbachy
Ale ten tydzień to nie tylko rodzina! Z Wiesią się do Ewy wyrwałyśmy. Oj, zmarniała nam Ewa przy wnusiu, jak Wiesia przy truskawkach! Kończy się sierpień, popracujemy nad kondycją, a co!



Makijaż dzienny robiła mi siostra, a wieczorowy siostrzenica! :)

17 komentarzy:

  1. Rozumiem Twoje rozterki, jak jest taki męski dom, nie sposób, od czasu do czasu nie uciec na babskie pogaduszki. No cóż, wiele prawdy w tym jest, że faceci z Marsa, a my z Wenus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba, moi panowie nie pojmują, jak mogę woleć jakieś baby od ich towarzystwa! Tymniemniej jawnie, czy skrycie zażywam babskiej terapii , z korzyścią dla wszystkich! :-)

      Usuń
  2. Ja proponuje rower, najlepszy na kondycję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstępne sugestie - przejechać ścieżkę rowerową od początku do samego końca! Zanim złapiemy kondycję, pojawią się zakwasy,ale co tam!

      Usuń
    2. tą w Radzyniu? Nie zdążysz się rozpędzić jak się skończy :)

      Usuń
    3. Z moją kondycją w połowie padnę! jestem krótkodystansowiec ! :-)

      Usuń
    4. to czas zacząć bo lato dobiega końca

      Usuń
    5. A pojeździsz ze mną? Samej jakoś smutno...

      Usuń
  3. a ja czekam na zdjęcia z tych spotkań

    OdpowiedzUsuń
  4. na drugim zdjęciu wow :0
    Super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się też podoba! Codzienny też był niezły, ale nie dał się uchwycić na foto, stąd same oczy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej Siostra!

    Dzięki za komplement. Zdjęcie takie wrzuciłaś, że wyszło jakby ten makijaż był do niczego... foch! No ale w końcu Ewka lepsze fotki cyka, co widać po jej instagramie.

    A Ty całkiem nieźle sobie tu poczynasz. Nie przejmuj się swoimi 4xM i dziergaj rękodzieło.

    Trzymam kciuki
    siostra i siostrzenica - a co tam ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elo, Siostra! Makijaż był śliczny,szczególnie oczy piękne! ale fryzura przylizana. Nie zwyczajna-m...
      Dzięki za słowa wsparcia, mam nadzieję pochwalić sie dziełem, jak mi ładnie wyjdzie. Na pierwszy ogień bransoleta! :-)

      Usuń
  7. Dasz radę. Trochę inspiracji Ci podrzuciłam, choć Tobie wystarczy tylko Twoja nieokiełznana wyobraźnia.

    Lepiej trochę tych boskich malinek i jeżyn z ogrodu podrzuć...

    Buźka
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  8. Malinki miodek a jeżyny jeszcze lepsze! Przyjeżdżaj, zabieraj! Moje młode pokolenie zjadłoby, jakby mama nazrywała...Niedoczekanie!

    OdpowiedzUsuń