piątek, 13 czerwca 2014

Jak minął dzień?

Piątek, piątek i po piątku! Parafrazując znane powiedzenie! A że 13? Pecha nie było więcej, niż zazwyczaj! Natomiast miłych chwil ponad normę. To pewnie rekompensata za wczorajszą nerwówkę! Miło mi było, jak koleżanka z kursu ucieszyła się na mój widok. Dziewczyny podziwiały przywiezione kosmetyki, I mam kolejne recenzje! I kolejne życzenia dostałam...
Bardzo mi  miło, gdy ktoś przyzna się na głos, że wchodzi na mojego bloga i prosi o radę.Mam nadzieję, że będę umiała pomóc!
A w ogóle to piszę sobie a muzom,ale jeśli jestem w stanie kogoś zainspirować,to tym bardziej mi fajnie.Dzis już życzę Wam dobrej nocki!
:-)

4 komentarze:

  1. Ja tam w przesady nie wierzę, na co sobie zarobię to mam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez uważam że trzynastki, są mocno przereklamowane. Jak ma się stać coś dobrego, czy złego to się stanie niezależnie od liczb.

    OdpowiedzUsuń