czwartek, 6 lutego 2014

Najmłodsza pociecha

No,drogi Blogu! Rzeczy już różne widziałam,ale mój Maciej mnie zaskoczył! Sam poszedł do kolegi, znalazł dom, NIE WSTYDZIŁ SIĘ TAM WEJŚĆ i sam wrócił  po nocy. A ja myślałam, że z niego taki Bojący Duduś!
Wczoraj natomiast po lekcji na basenie opowiadał, jak uczy się pływać żabką. Okazuje się, że na większości zajęć napił się wody! Zrobiło się żal dzieciaka, a on mówi, że lubi basen...
Natura ludzka jest nieodgadniona!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz