wtorek, 26 listopada 2013

Witam!

Hej, ludziska! A tak sobie tylko piszę, żeby się przywitać! Ostatnio dom mi się zamienił we szpital, pół rodziny rozłożył wirus, na końcu padłam ja. Dobrze mi było w tym niedobrym stanie, dzieci się o mnie troszczyły, na paluszkach chodziły gdy mama spała i parzyły herbatki. Normalnie takie cuda się nie zdarzają. Trudno się o cokolwiek doprosić, zwłaszcza o spokój. Oj fajnie się chorowało! Dopóki lodówka była pełna i nie zjadło się jadło, które przy(u )gotowałam na tę czarna godzinę. Niestety każdy sen się kończy więc mamusia dzielnie ruszyła dziś po prowiant, coby z głodu nie zginął lud pracujący i uczący się! I okazało się, że stęskniłam się za  moimi klientkami i miłymi rozmówkami. Wniosek-chwilka odpoczynku i znów mamy dystans do siebie i potrafimy się                                                               cieszyć z tego, co jest! :)

UWAGA,UWAGA!

Mam nową wiadomość! W tym miesiącu robimy zakupy z obu katalogów naraz (nr.16 i 17)! To taki mikołajkowy prezent od Oriflame! Fajnie, nie?

poniedziałek, 25 listopada 2013

Nagrody programu dla nowych Konsultantów

Coś miłego dla Nowego/Nowej. Kliknij, obejrzyj poniższe filmiki.
Zestaw podarunkowy Tender Care

Portfel i torba


Jeżeli zechcesz zostać konsultantką - klubowiczką, pomogę ci się zarejestrować (kontakt tutaj).

czwartek, 21 listopada 2013

Dzisiaj

Hej,dziewczyny i chłopaki! Ależ jestem wypompowana! A miałam w planach zrobić jakiś post reklamowy czy coś, wszak zbliża się wielkimi krokami nowy,jeszcze lepszy katalog. Jeszcze bardziej świąteczny! Moje wrażenia- a na nie to musicie jeszcze poczekać! Jest ciemna nocka a całą poprzednią noc nie spalam, dzieciak złapał wirusówkę, Nawet wodę oddawał, Próbował sobie radzić sam,ale matki ręka się też przydała. Z uwagi na przesąd i doświadczenie nie powiem,że jest lepiej. Jak przeżyjemy dzisiejszą noc,będziemy żyli!  Tymczasem sytuacja w domu wymknęła się memu "mężu" spod kontroli. Mówi się w takich chwilach,że mleko się rozlało. I też  czekam,jak z tego wybrnie. Moja dobra wola się już skończyła. Mówi się też,że nieszczęścia chodzą parami! :(

wtorek, 12 listopada 2013

Gorące prezenty na mikołajki!

Kosmetyki Oriflame


Zapraszam do kliknięcia w zdjęcie katalogu!
Dołącz do Klubu Oriflame, kupuj prezenty taniej!

wtorek, 5 listopada 2013

Katalog nr.16

Mając wolną chwilkę i katalog w zasięgu ręki, zagłębiłam się w świat perfum, kremów i babskich sekretów. Dochodzę do wniosku, że w tym roku prezenty to kupię sama u siebie. Czy zaglądałyście już do aktualnej oferty? Jeśli tak, to wiecie, o czym ja do Was piszę. Bardzo podoba mi się nowy zapach, Fairy City Lights. Zastanawiam się, czy kupić dla siebie wodę, czy też zestaw o tym samym zapachu! No tak, już pierwsze strony zarezerwowałam dla siebie, a przecież prezenty robi się głównie bliskim, nie sobie. Może któryś z moich panów wpadnie na fajny pomysł i spełni to marzenie? Rzucę tu jeszcze parę innych podpowiedzi. Widzę dużo prezentów z tzw. górnej półki, które w ofercie wiązanej wychodzą bajecznie tanio. Przykładem mogą być kosmetyki Giordani oraz Milk & Honey, zarówno w wersji dla pań jak i panów,kremy Royal Velvet. Volare Magnolia i chyba Dancing Lady? Myślę, że mężowi spodoba się zestaw Giordani Man. Może mi się zrewanżować kosmetykami dla pań z tej samej serii, bo już City sobie kupię sama! Jeszcze coś dla mamy i teściowej - i dla synków! Dobry prezent - Time Reversing - to dla pań w dojrzałym wieku, dla młodzieńców woda toaletowa lub kosmetyki do golenia. Mały ucieszy się z wody Disney Planets - już sobie zamówił. No i pamiętajmy o przyjaciółce! Zapewne ucieszy się z nowej paletki cieni, wiem,że stara jest już w agonii. Albo pomadka More by Demi, nawet jest kolor, który lubi kumpela! Takie mam pany, może zainspirują one kogoś z Was do wyboru prezentów? Kosmetyki Oriflame

Zapraszam do kliknięcia w zdjęcie katalogu!

impresje na Święto Zmarłych

Co by nie powiedzieć,pogoda nas zaskoczyła. Cały cmentarz w kwiatach i zniczach,zalany słońcem -takiego widoku się nie zapomina. Zwłaszcza,że prognozy były takie sobie. Moja rodzinka choć raz w całości,razem na cmentarzu,wspólnie w modlitwie. Nawet teściowa do nas dołączyła. I tak trwaliśmy w zadumie. Jednak tym razem nie czułam żalu nad grobami bliskich. Raczej pociechę i nadzieję,że odeszli nie cali,nie na zawsze i że to całe życie ma jakiś sens. Teraz wierzymy,kiedyś przekonamy się osobiście. A cmentarz to takie miejsce,które jednoczy wszystkich,wierzących i niewierzących. Nie jestem zbyt dobrym obserwatorem,ale zauważyłam jedną fajną rzecz,powrót dłuuugich getrów do króciutkiej spódniczki i botków najlepiej na koturnie. Dziwne spostrzeżenie,jak na cmentarną zadumę? Sama się dziwię,że właśnie ten szczegół utkwił mi w pamięci. Umysł ludzki jest zagadką nawet dla uczonych...