czwartek, 24 października 2013

Pogoda butelkowa

Oj, jak było pięknie przez ostatnich parę dni!  Przerobiłyśmy z mamą cały ogródek, dosłownie cały i dosłownie  przerobiły! Na starym miejscu została tylko piwonia i 2 róże. Nie jest co prawda zgodne z moją wizją ale zawsze to coś nowego. Kiedyś znajoma fryzjerka Asia odradzała  mi radykalne cięcie, gdyż  efekt końcowy nie zawsze pokrywa się z naszymi oczekiwaniami i warto zostawić margines na korekty. Tak jest z większością rzeczy-ciuchami, włosami, ogrodem. Swoim klientkom również proponuję,aby zaczynały zabiegi kosmetyczne od kremów o słabszej mocy a dopiero gdy skóra się przyzwyczai - sięgały po bardziej radykalne środki. Czasem pani  40 letnia uzyska odpowiedni efekt po użyciu kosmetyku 30+, zwłaszcza,gdy nie stosowała do tej pory żadnych kosmetyków. A jeśli wspomniałam o kremikach, to w w ostatnich katalogach pojawiły się kremy z komórkami macierzystymi roślin. Na mój gust rewelacja. Zajrzyjcie do katalogu nr.15, ta oferta jest jeszcze przez tydzień aktualna a co bardziej niecierpliwi mają okazję zakupu pierwszych prezentów, wszak wkrótce mikołajki, gwiazdka. Ja zazwyczaj przytomnieję w ostatniej chwili, gdy już czasu malutko a i wybór zerowy. Jak zdążyłam zauważyć ten i następny katalog są wybitnie prezentowe, warto zerknąć choćby ze względu na ceny, można tanim kosztem uzupełnić wszystkie braki. Ale znowu się zapędziłam, rozwijam dygresję a odeszłam od tematu. Dzisiaj mamy pogodę lejkową, leje i kapie i ciapie a ja wybieram się do miasta i na wybieraniu pewnie poprzestanę... Dla moich sadzonek taki deszcz jest potrzebny ale ja już nie rosnę, chyba,że wszeż. A moja kumpela jak na złość zgubiła sporo kilogramów, aż miło patrzeć! Nie zazdroszczę jej, to powód do radości ale wolała bym, żeby to był efekt naszej wspólnej dietki niż stresu. A jutro podobno znowu wraca lato! Wczoraj było 18 stopni w cieniu!

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam tę pomadkę z serii Giordani Gold Jelewel..ma piękny kolor, trzyma się świetnie na ustach..i do tego opakowanie robi wrażenie..ostatnio znajoma spytała a co ty masz Guerlain? Także, dziękuję kochana że o mnie pamiętasz bo produkt jest świetny...

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że przypadł Ci do gustu, mam nadzieję, że uda mi się znaleźć jeszcze jakiś produkt, który będzie ci się podobał. Ostatnio furorę robią kremy koloryzujące typu BB. Może to dobry sposób na zatrzymanie lata. Co o tym sądzisz? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiu, daj znać co słychać w świecie męskich zapachów? Interesują mnie nuty korzenne, leśne.Co polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosiu, teraz BB u mnie za lekko wypada, wiosną chętnie zakupię...

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Piotrze! Myślę, że spodoba Ci się woda toaletowa Signature w której zapach tworzy gałka muszkatołowa, gruszka i olejek wetiwerowy. Mogę polecić Ci również wodę toaletową Architect, gdzie wyczujesz kardamon, drzewa iglaste a w tle nuty tytoniu. Oba te zapachy znajdziesz w katalogu nr.15. Życzę udanych poszukiwań. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aszy, co powiesz na temat pomadek More by Demi? Moje koleżanki są nimi zachwycone. Szminki te mają niespotykane klikające zamknięcie. Jak ktoś lubi gadzety to ucieszy się choćby z tego małego, dodatkowego szczegółu. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Są świetne, mają fajne kolory...oczywiście ich wybór to kwestia indywidualna. Dobrze nawilżają,wiem coś o tym bo jestem pomadko-maniaczką.I opakowanie, jak napisałam zawsze robi wrażenie na otoczeniu. Wspominała o tym Karolina ze Stylizacji2(na You Tube) Ona też była zadowolona. A trwałość średnia, ale to wybaczam ze względu na design...

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej masz rację miałem wodę Signature i bylem zadowolony.Męska i bardzo trwała.Fajny blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj! Dzięki za pomoc, chyba się zdecyduję na Architekta

    OdpowiedzUsuń